Uważaj na randce na słowotok
Jednym z najczęściej spotykanych mechanizmów obronnych stosowanych w sytuacjach społecznych jest zdecydowanie słowotok. Kiedy się denerwujemy, zaczynamy włączać naszą katarynkę, która nadaje przez cały czas, z trudem tylko zmuszając się do robienia przerwy na wdech.
Taka sytuacja jest często spotykana w czasie randek, zwłaszcza tych pierwszych, czego skutkiem jest zdecydowanie gorszy odbiór zdenerwowanej osoby, niż byłoby to możliwe. Inaczej jest na randkach internetowych, gdzie nie występuje uczucie zdenerwowania i stresu.
Unikajmy słowotoku
Dla kobiet jest to bardzo często odruch bezwarunkowy, dla mężczyzn strategia na spotkanie. Panie w ten sposób znajdują sposób na zajęcie się czymś i wyładowanie nerwów, jakie się w nich kotłują. Panowie z kolei wychodzą z założenia, że to ich zadaniem jest dbanie o przebieg spotkania i przyjmują na randce poniekąd rolę wodzireja.
Zaczynają dbać o to, by nie pojawiała się w czasie spotkania niewygodna cisza i żeby cały czas się coś działo. Efekty tego bywają opłakane, ponieważ jeśli nie ma się nic do powiedzenia, w najlepszym przypadku można partnera lub partnerkę zanudzić.
W najgorszym przypadku można drugą stronę urazić, zniechęcić do siebie, zirytować lub w jakiś inny sposób spowodować, że nie będzie ona na nas przychylnie patrzyła i nie będzie czas na kolejną randkę. Takie zjawisko jest niestety bardzo często spotykane.